Incredible India czyli będąc w Kalkucie

W Kalkucie byłam przypadkiem i przejazdem. Krótko. Jednak Kalkuta zapada w pamięć. Dziś, im dłużej znam Indie i im więcej o tym kraju wiem, tym żywiej stają mi przed oczami obrazy właśnie z Kalkuty. Bo Kalkuta to Indie w pigułce.

Dźwięk
Hałas ulicy, ryk silników, trąbienie klaksonów.
Rykszarze wiedzą, że są słabszymi uczestnikami ruchu i poprawiają swoją pozycję głośnymi klaksonami.
Taksówkowe Ambassadory suną dostojnie nic sobie nie robiąc z trąbiących ryksz, ale zjeżdżając z drogi autobusom.
Bo autobusy, to królowie dróg. Nic nie dorówna ich wielkości i solidności.

Zapach.
Starego drewna i pachnących stęchlizną eksponatów trzymanych w muzeach.
Kadzidel w sklepach i świątyniach.
Indyjskiej kuchni na ulicach i w restauracjach.
Biedy – pachnącej zawieszonymi na latarniach namiotami, skąd dochodzą zapachy mydlin czy gotowanego w środku jedzenia.

Smak.
Na każdym rogu znajdują się stragany z puri czy samosami.
Na każdym rogu pachnie tak obłędnie, że nie chce sie wchodzić do klimatyzowanych restauracji z podrasowanymi (i łagodniej ostrymi) potrawami dla turystów.
Chce się jeść właśnie tu, z lokalną społecznością, myjąc ręce w umywalkach obowiązkowo znajdujących się przy ulicznych barach.

Kolor.
Bo ulice Indii są kolorowe – kolorowymi sari kobiet.
Kolorowymi ozdobami na rikszach i autobusach (w Kalkucie chyba najpiększniejszymi jakie widziałam)
Parki w miastach są kolorowe od kwiatów, kwitnących cały rok.
Przyprawy sprzedawane na straganach są tak kolorowe, że wiele z nich jest używanych jako barwniki do potraw i tkanin.

Z Kalkutą kojarzy mi się tez Ghandi.
Ghandi – bo właśnie na dworcu w Kalkucie kupiłam biografię Gandhiego, tę książkę czytałam potem przez resztę mojej pierwszej podróży po Indiach.
To nie tylko biografia jednego człowieka. To książka, która przybliża historię narodu indyjskiego.

Ale mi zawsze będzie kojarzyć się minimalistycznie – z dworcem kolejowym w Kalkucie.
I z tym bosym taksówkarzem, który czekał na Klienta, leżąc na tylnym siedzeniu żółtego Ambassadora.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s